polska wersja english version home e-mail kontakt
Aktualności
BEDEKER
CYTATY NA RATY
Partnerstwo
O regionie
Informacje dla Turysty
Rezerwat Góry Pieprzowe
Hotele/motele/zajazdy
Gospodarstwa agroturystyczne / kwatery
Szlaki turystyczne
ZGODA SANDOMIERSKA
Konferencje naukowe
Projekty szkoleniowe PO KL
Kontakt
Fotogaleria
sławni ludzie z naszej gminy
  

«Rezerwat Góry Pieprzowe»

RAPORT

TOWARZYSTWA OBRONY PRZYRODY OSTOJA

DOTYCZĄCY ODDZIAŁYWANIA

AKTUALNIE UŻYTKOWANEGO SZLAKU TURYSTYCZNEGO

W REZERWACIE "GÓRY PIEPRZOWE"

NA OBIEKT OCHRONY

ORAZ OCENA STOPNIA ZAGROŻENIA WYPADKOWEGO

OSÓB KORZYSTAJĄCYCH ZE SZLAKU

Od lat obserwując losy Gór Pieprzowych jako jednego z cenniejszych przyrodniczo zakątków naszej okolicy zauważamy, że okresowo wzrasta nimi zainteresowanie różnych grup społecznych i zawodowych o równie zróżnicowanych celach działania. Spotyka się instytucje bądź pojedyncze osoby, które chciałyby wykorzystać Góry Pieprzowe do zrealizowania swoich zamiarów komercyjnych bądź spełnienia ambicji zawodowych. Nieco mniej liczna jest grupa miłośników Pieprzówek, którym faktycznie leży na sercu dobro rezerwatu. Większość natomiast myli dobro ludzkiej wygody z dobrem rezerwatu głosząc opinie, o tym że im więcej "zainwestuje się" w Pieprzówkach tym lepiej dla przyrody. Bardzo cieszymy się z powodu wzmożonego zainteresowania Górami Pieprzowymi osób, które faktycznie chciałyby działać dla dobra obiektu ochrony i edukacji, choć nie zawsze pozwalają na to uwarunkowania ekonomiczne, prawne bądź też organizacyjne.

Niniejszy raport nie stanowi zbioru złych opinii o osobach bądź też instytucjach zaangażowanych w działania dla Gór, ale jest wykazaniem fatalnego stanu rzeczy, który może grozić niebezpieczeństwem nie tylko obiektowi ochrony (murawy, róże, owady), ale także a chwilami zwłaszcza bezpieczeństwu turystów i spacerowiczów na wyeksploatowanym szlaku, który od lat ma wciąż nie zmienioną formę.

Podłoże

„Prastary kambryjski szelf” – Masyw Gór Pieprzowych (nieformalne syn. „Sandomirydy”; „Pieprzówki”) należy do najstarszych górotworów znajdujących się na terytorium Polski a także Europy, zbudowany jest z silnie sfałdowanych łupków ilastych i mułowcowych, przewarstwionych cienkoławicowymi piaskowcami oraz ortokwarcytami i zlepieńcami o łącznej miąższości ponad 400 metrów – powyższe skały tworzą tzw. formację łupków z Gór Pieprzowych (patrz - Orłowski 1975, 1992) i stanowią najdalej na południe wysunięty skraj jednostki Łysogórskiej (budującej pasmo główne Gór Świętokrzyskich). W obrębie formacji łupków z Gór Pieprzowych wyróżniono cztery ogniwa litostratygraficzne: łupków z Bęczkowa, piaskowców z Podmąchocic, łupków z Radostowej oraz piaskowców z Karwowa. Geneza osadów tworzących Góry Pieprzowe łączona jest z umiarkowanie głęboką strefą zbiornika morskiego, które podczas środkowego i górnego kambru (tj. 513 – 496 m.l.t.) osadzały się na obszarze szelfu zewnętrznego oraz w strefie przejściowej (150 – 500 metrów p.p.m.). W skałach budujących „Pieprzówki” zachowały się niezbyt liczne, chociaż bardzo interesujące skamieniałości – m.in. trylobitów (wymarłych stawonogów); ramienionogów bezzawiasowych (tzw. „żywych skamieniałości”) oraz ichnoskamieniałości (= skamieniałości śladowych – stanowiących np. wypełnienia nor czy ślady przemieszczania się rozmaitych organizmów po pradawnym dnie).

W chwili obecnej  w sposób niedopuszczalny z punktu widzenia ochrony przyrody szlak prowadzi niemal przez całą długość Gór Pieprzowych w połowie stoków w dużej mierze tworzonych przez kruche i wrażliwe na rozdeptywanie łupki. Najwłaściwszą wydaje się być zmiana przebiegu szlaku ze względu nie tylko na zagrożenie dla obiektu ochrony, ale także spacerowiczów.

Okazuje się bowiem, że tuż (0,5-1 m) przy ścieżce szlaku np. na Maćkowej Górze (druga góra od Sandomierza) pojawiły się skutki działania erozji wewnątrz ziemi lessowej w postaci procesu sufozji wypłukującego podłoże w kształcie "dołów, rynien" lub "studni", które są pionowymi zagłębieniami kilku metrów szerokości, a dochodzące do kilkunastu głębokości. Jedna z takich rynien po niemal dwuletnim istnieniu w stanie "oryginalnym" przez krótki okres posiadała zabezpieczenie ostrzegawcze, a później po około 2 latach została przez miejscowych zasypana śmieciami i resztkami rolnymi.

Kolejnym problemem geologicznym jest spływanie szlamu lessowego po deszczach na łupki kambryjskie wzdłuż schodzących odcinków szlaku, a w tych miejscach niedopuszczalne są formy jakiegokolwiek umacniania gruntu, bo ściekająca z góry wilgoć mogłaby wtedy penetrować podłoże wzdłuż umocnień powodując ich wymycie i kolejne straty. Również z tego względu najwłaściwsza jest zmiana przebiegu szlaku.

Roślinność

Góry Pieprzowe są podziwiane niejednokrotnie głównie pod kątem botanicznym   oraz geobotanicznym ze względu na występowanie kserotermicznych muraw ostnicowych, które powoli zanikają w naszym kraju. Dla wielu osób równie cenne są zbiorowiska gatunków dzikich róż, które również z różnych przyczyn zanikają w rezerwacie. A mimo tego wciąż Pieprzówki nazywane są największym dzikim dzikim Rosarium. Pomimo częstych wycinek zachowały się jeszcze fragmenty łęgów wierzbowych, a zwłaszcza ciekawe są np. te  z Ciemnego Dołu źródliskowej części Starego Strumienia spływającego do Wisełki.   Wisełka natomiast kryje w sobie kilka botanicznych ciekawostek spośród roślin wodnych.

W kilku miejscach roślinność niepożądana została usunięta zbyt szybko, co spowoduje niedługo nasilenie się i tak już intensywnych procesów erozyjnych, które niosą za sobą:

a) niszczenie roślinności murawowej,

b) niepowstawanie nowych jej płatów,

c) wkroczenie roślinności obcej dla flory rezerwatu,

d) zagrożenie niebezpiecznego obniżenia wód gruntowych lub ich odpływu na powierzchni,

e) a także niebezpieczeństwo zniszczenia szlaku w tych miejscach. 

W wielu miejscach jest wątpliwe, czy delikatna pokrywa roślinna da sobie radę ze wzmożonym w przyszłości ruchem turystycznym. Chodzi tutaj o miejsca, gdzie już zaczęły się dosyć nasilać procesy erozyjne. Są już widoczne spływy gleby lessowej w pobliżu szlaku nie tylko na łupki, ale też na płaty muraw ostnicowych.

Pod względem również technicznym szlak ma dość niefortunny przebieg przez tereny muraw bądź zarośli różanych, ponieważ zwykle doprowadza do przytrzymywania się przez turystów krzewów róż, berberysu, a nawet łodyg ostnic w miejscach ryzykownych. Ponadto, kiedy szlak wprowadza ludzi w każdy zakątek rezerwatu następuje niekontrolowany ruch miłośników zbieraczy, którzy bez uzgodnień z konserwatorem pobierają próbki, zaszczepki, nasiona i całe okazy roślin. Powinna zostać opracowana nowa koncepcja przebiegu szlaku     przez rezerwat, a także niedawno zainstalowanej na nim ścieżki dydaktycznej.

Szlak powinien ominąć płaty ostnicowe w górnej części zbocza. Gatunki Stipa (ostnice) są bardzo wrażliwe i nie potrafią konkurować z roślinnością obcą w takich warunkach. Należy oszczędzić przed rozchodzeniem zbiorowiska gatunków Rosa (róże), które powinne mieć większą swobodę rozwoju, tam gdzie nie konkurują z murawami. Część szlaku mogłaby też posłużyć do powstrzymania rozwoju Solidago serotiny (nawłoci późnej) na terenie rezerwatu na zasadzie "rozdeptywania", którą i tak w większości należy usunąć. Nowym szlakiem można wyeksponować także tereny siedliskowe rzadkich żądłówek oraz ograniczyć możliwość wstępowania i wkraczania na teren rezerwatu gatunków obcych, tj. Solidago serotina (nawłoć późna) i Robinia pseudoacacia (robinia akacjowa). Odcinki wejściowe i zejściowe szlaku winne być prowadzone przez teren zarośnięty robiniami i dzikimi śliwami, które w dużej części są   do usunięcia, więc nie można by mówić o stratach botanicznych, a teren gęsto zajęty przez zarośla kolczaste jest zdecydowanie bardziej odporny na procesy erozyjne wywoływane istnieniem ścieżek. Dodatkowo wykorzystać należy typ ścieżek serpentynowych nie wymagających instalowania żadnej infrastruktury (typu schodki, poręcze), a zapobiegający powierzchniowej erozji gleby.

 

Zwierzęta

Ważnym elementem przyrody Pieprzowek są także owady i pajęczaki. Spośród owadów można spotkać wiele ciekawych ciem dziennych oraz gnieżdżące się w nagrzanych stokach zwłaszcza Maćkowej Góry i Zębatej Grani żądłówki zakładające "gniazda" w norkach ziemnych. W murawach Pieprzówek żyje przynajmniej kilka rzadkich gatunków pająków, których siedliska np. w postaci oprzędów są wrażliwe na zniszczenie mechaniczne. Wiele spośród Pieprzówkowych pająków i owadów to gatunki występujące w naszym regionie tylko tutaj. Ponadto można spotkać trzy gatunki dzierzb: srokosza, gąsiorka   i czarnoczółkę, ale nie ma pewności, że wszystkie tu gniazdują. Z racji bliskiego sąsiedztwa dużej doliny rzecznej obserwuje się gatunki związane okresowo ze środowiskami rzecznymi jak np: bielik, kormoran czarny, czapla biała, zimorodek, remiz, które głównie przebywają w pobliżu starorzecza Wisły nazywanego Wisełką, ale też bywa, że wędrujące duże stada wróblowatych nocują w kolczastych zaroślach Pieprzówek wczesną wiosną i przez całą jesień. Ze względu na dzikość tego zakątka spotyka się także zwierzęta uznawane za typowo leśne jak: tumak, jeleń (łanie), zwykle w formie przechodniej.

W obecnej formie na szlaku zadeptywane są przez turystów gniazda dzikich żądłówek (m.in. pszczół) umiejscowione w pobliżu ścieżek, zwłaszcza przez większe grupy w okresie wegetacyjnym, zanikanie żądłówek może w konsekwencji osłabić możliwości zapylenia ważnych w rezerwacie roślin. Z górnych części rezerwatu i jego otoczenia znikły stare sady, w których nocowały czasem bieliki. Intensywna penetracja muraw w okresie wypoczynkowym w pobliżu szlaku powoduje wycofywanie się z jego otoczenia bardziej wrażliwych owadów i pająków,  a obecnie szlak prowadzi spacerowiczów przez całą długość muraw. Ze względu na penetrację całej powierzchni rezerwatu trudniej bytować w nim bardziej płochliwym kręgowcom.

Całość i ekologia

Można powiedzieć, że o wyjątkowości Pieprzówek nie świadczą czarne łupki, róże, owady ani nawet murawy, bo łupki są znajdywane w różnych częściach kraju, a kserotermy można znaleźć w większych fragmentach choćby na Zamojszczyźnie, ale podobnie jak dolina Rospudy Pieprzówki kryją w sobie niezwykłą wartość w postaci połączenia wielu endemicznych gatunków i środowisk na jedynych skałach w okolicy dodatkowo nad doliną największej w kraju rzeki w pobliżu jednego z najstarszych w kraju miast. Przedmiotem ochrony nie jest pojedynczy takson, ale cały ich zbiór - bioróżnorodność. Dlatego, też rezerwat przyciąga do siebie miłośników owadów, roślin niższych, krzewów, geografów, geologów, a nawet ornitologów ze względu na atrakcyjne położenie zarówno dla ptaków jak i do ich obserwacji. Pieprzówki są wyjątkowe dopóki mają się dobrze wszystkie wymienione elementy jednocześnie.

  Należy zauważyć, że jak dotąd nie zastosowano trzystopniowej skali dopuszczania ruchu  w poszczególnych partiach rezerwatu czyli;

a) miejsca udostępnione,

b) miejsca regenerowane,

c) miejsca w dobrym stanie wolne od eksploatacji edukacyjnej bądź turystycznej, które posiadają wystarczający areał, ażeby być w stanie zachować "zapas genetyczny" zbiorowisk

A powinna być to jedna z podstawowych metod ochrony w tak wrażliwych ekosystemach jakim są Pieprzówki. Dlatego też w formie obecnej nie ma pozostawionej odpowiedniej powierzchni formy przetrwalnikowej ani muraw, ani łupków, ani płatów róż czyli miejsc, w których żyją one bez ruchu turystycznego bądź innej eksploatacji jako bank zbiorowiska  w przypadku strat w miejscach udostępnionych ruchowi. Rezultatem takiego stanu rzeczy jest fakt, że obecny przebieg szlaku dopuszcza ruch turystyczny praktycznie wszędzie i udostępnia cały rezerwat, a wiadomo jest, że nowoczesna i zachowawcza ochrona przyrody powinna udostępniać jedynie kilka reprezentatywnych zakątków takich rezerwatów, po to by zachować inne dla tych, którzy przyjdą tu za 25 lat lub więcej.

Spotyka się natomiast tak ryzykowne opinie, plany i propozycje jak wypas owiec i wypalanie (a nawet opryski lotnicze), które miałyby przywrócić dawną formę rezerwatu podczas gdy, ochrona muraw stepowych nie ma w Polsce do końca opracowanej jednolitej strategii, która byłaby dobrze sprawdzona w praktyce. Góry Pieprzowe nie mogą być obiektem doświadczalnym. Prowadzone prace ochronne mimo, że mają słuszne założenia są wykonywane ryzykownie szybko, a wiadomo że jeżeli Pieprzówki zarastały nawłocią, tarniną i robiniami przez całe dekady to tzw. odsłanianie również powinno być rozłożone w czasie przynajmniej kilkuletniego programu, żeby roślinność usuwana mogła punktowo nie pasmowo być zastępowana przez bardziej właściwą genetycznie. W wielu też miejscach robinie zwyczajnie wypuściły odrosty wielkości dorosłego człowieka.

Dlatego też, jak wiadomo od lat brakuje choćby społecznych funkcji strażników, opiekunów i edukatorów Pieprzówek, którzy prowadzili by wieloletnie a systematyczne prace ku ochronie rezerwatu.

W chwili obecnej w Wisełce od strony rezerwatu praktykowane jest wędkarstwo, które oczywiście powinno być dopuszczane w starorzeczu, ale jedynie od strony Wisły, spotyka się też myśliwych (lub kłusowników) polujących na pograniczu rezerwatu, a różne lokalne instytucje żywotnie zainteresowane Górami Pieprzowymi raczej nie przejawiły zainteresowania zabezpieczeniem przetrwania tworów przyrody jak do tej pory (z różnych powodów).

Od lat 90tych nieformalna grupa ekologiczna później przyjęta w poczet członków TOP OTOJA zajmuje się sprzątaniem rezerwatu i wciąż są to te same osoby, prowadzone były także obserwacje i prace naukowo badawcze z różnych instytucji i to są jedyne znane w ostatniej dekadzie działania, które mogły mieć na celu ochronę przyrody Gór Pieprzowych do roku 2006. Mimo, że próby wysprzątania rezerwatu mają swoją skuteczność w poszczególnych miejscach,   to jednak skala na jaką mogliśmy sobie w ubiegłych latach pozwolić jest zdecydowanie za mała.

Mimo, że nie dotyczy to bezpośrednio szlaku należy wspomnieć, że od lat brakuje  dla rezerwatu stref ochronnych z każdej strony, na ile jest możliwe ich utworzenie ze względu   na własność gruntów oraz część "Dwikozowa" Pieprzówek wciąż pozostaje poza granicami rezerwatu.

Jak dotąd nie obliczono także przepustowości szlaku i nie określono dopuszczalnej ilości osób przebywających na terenie rezerwatu, a przez to wielkości grup i częstotliwości ich przemieszczania się. W opinii publicznej spotyka się zamiary, których realizacja nie jest zgodna  z prawem takie jak zachwalanie szalonych koncepcji utworzenia na szczycie Maćkowej Góry centrum rozrywki, na stoku wyciągu, na szlaku regularnych schodków (nawet z kostki brukowej) ułatwiających dojście i temu podobne, których nawet nie warto komentować. Trudno kogokolwiek winić, ale OSTOJA nie nadążała reagować na takie pomysły tzw. "potencjalnych inwestorów" lub planistów.

Natura 2000

Rezerwat Góry Pieprzowe ma stać się jedną z ostoi siedliskowych w sieci Natura 2000,     ale wciąż czekamy na odpowiednią decyzję, która jak wynika z ostatnich doniesień może stać się niedługo  kwestią formalności. Ponadto w obszarach proponowanych do sieci N2000 już w fazie projektu/propozycji powinno się respektować przepisy w tym przypadku Dyrektywy Siedliskowej.

Niebezpieczeństwo na szlaku dla ludzi

1. Dla osób podjeżdżających samochodami na Maćkową Górę a także motocyklami i rowerami  na samą grań nie przewidziano ostrzeżeń o stromiźnie.

2. Na początku szlaku nie ma informacji o konieczności posiadania odpowiedniego obuwia   i dobrej sprawności fizycznej.

3. Nie przewidziano zamknięcia szlaku w przypadku złej pogody.

4. Po obecnym szlaku nie możliwe jest prowadzenie większych grup edukacyjnych jak wycieczki szkolne, bo Pieprzówki często od grani do 2/3 wysokości stok mają łagodny, a pod koniec zdecydowanie bardziej stromy (może w końcu dojść do tragicznego wypadku, a wiadomo przecież, że młodzież ma tendencje do zbiegania).

5. Nie ma ani etatowych ani społecznych opiekunów rezerwatu, którzy byli by przeszkoleni           w zakresie nie tylko edukacji ekologicznej, pedagogiki, ale udzielania pierwszej pomocy  w trudnych warunkach, przestrzegających także turystów przed punktami niebezpiecznymi

6. Już na pierwszej (od Sandomierza) Różanej Górze znaleźć można trzy miejsca o charakterze urwiskowym na obecnym szlaku, w których turyści często zawracają (informacja z wywiadu lokalnego). Na kolejnych zboczach jest takich punktów więcej.

7. Umiejscowienie tablic informacyjnych skłaniać może grupy wycieczkowe do użytkowania niebezpiecznych części szlaku.

8. Punkty ryzykowne są nieoznakowane

9. Ruch jest dwukierunkowy na wąskich i stromych ścieżkach, a to powoduje, że w miejscach ryzykownych spotykają się duże grupy osób idących w przeciwnych kierunkach potęgując    w ten sposób zagrożenie

10. Znane są już przypadki wypadków z obrażeniami typu złamanie, nie odnotowano jeszcze roszczeń poszkodowanych wobec kogokolwiek z tytułu straty na zdrowiu.

11.  Na stromo bez zakrętów poprowadzonych ścieżkach o charakterze "góra - dół" spływa lessowe błoto, które nie tylko zalewa łupki, ale po nieznacznym opadzie deszczu, rosy, mgły powoduje, że większość ludzi boi się zejść lub nie są w stanie wejść na górę.

12. Jeżeli decyzja o rezygnacji ze zwiedzania podjęta jest na górze istnienie rezerwatu może rodzić konflikty z miejscowymi rolnikami, przez których pola i posesje turyści decydują się wracać do miasta lub do samochodu.

13. Po łupkach i ścieżkach wzdłuż muraw praktykowany jest niebezpieczny ruch rowerowy tzw. "górski-terenowy".

14. W Wisełce praktykowane są kąpiele podczas gdy ma ona "kamieniste - łupkowe" dno które niejednokrotnie staje się przyczyną okaleczeń

Wniosek płynie z tego taki, że korzysta się z dobra przyrodniczego jakim są Góry Pieprzowe  i planuje się nasilić owe korzyści bez zabezpieczenia przyszłości obiektu ochrony  i bezpieczeństwa turystów na szlaku.

Prezes TOP OSTOJA Wojciech Strugała

przyrodnik entomolog Konrad Kata TOP OSTOJA

geolog paleontolog Adrian Kin Uniwersytet Warszawski

botanik Andrzej Majkut Członek Zarządu TOP OSTOJA

geograf Ryszard Sęk Skarbnik TOP OSTOJA

przyrodnik Sebastian Sobowiec Członek Zarządu TOP OSTOJA

Adres korespondencyjny:

Towarzystwo Obrony Przyrody OSTOJA,

 Mieszczańskiego 3, 39-432 Gorzyce

wersja do druku
Ogłoszenie
Linki
LOT*
ROT*
Produkt promocyjny
PTTK*
  Kalendarz imprez
SONDA
Jak oceniasz działalność Partnerstwa Ziemi Sandomierskiej
Bardzo dobrze
Dobrze
Przeciętnie
Nie mam zdania
zobacz wyniki

<<   Wrzesień   >>
NiPoWtŚrCzPtSo
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

MAPA SERWISU
STATYSTYKA
Szulc-Efekt sp. z o.o.

LOT Partnerstwo Ziemi Sandomierskiej - www.zgoda.org.pl, Sandomierz, Zawichost, Lokalna Organizacja Turystyczna, Kwitnąca Kraina, LOT, samorząd, województwo świętokrzyskie, gmina Zawichost, powiat sandomierski, gmina, miasto Zawichost, portal samorządowy, serwis, WWW, BIP, Biuletyn, górnictwo, turystyka, inwestycje, przyroda, natura, administracja publiczna, usługi, samorzad, internet, biuletyn informacji publicznej, administracja, cms, portal, aktualnosci, województwo, powiat, aktualności, www, bip, biuletyn, gminy, przetargi, gminne, samorzadowe, uslugi, samorządy, Gminy, gminny, samorzady, samorządowe, Kielce, kielecczyzna, towarzystwo, Wisła, Radom